Lokalizacja: Zrazim, Pałuki
Konkurs
Teren, który został wybrałem do konkursu znajduje się na Pałukach, 20 kilometrów od Żnina będącego stolicą tego regionu. W pobliżu niewielkiej wsi Zrazim można znaleźć kilka ceglanych budynków, które są pozostałością po niemieckich osadnikach z XIX wieku. Do obiektów tych zaliczają się: dawna pastorówka wraz z budynkiem gospodarczym, szkoła pełniąca obecnie funkcje mieszkalne oraz robiący największe wrażenie, kompletnie opuszczony kościół ewangelicki. Wszystkie budynki zostały wzniesione pod koniec XIX wieku w otoczeniu zaniedbanego dzisiaj parku.
W pierwszym etapie prac projektowych postawiłem sobie dwa cele. Oczywista była potrzeba udostępnienia i wykorzystania budynków dla funkcji służących lokalnej społeczności. Jednak skala całego założenia oraz fakt, że zostało ono wpisane rejestru zabytków, wymusiło potrzebę przemyślenia podejścia do projektu.
Inspiracją w poszukiwaniach funkcji dla wybranego terenu była opowieść znajomego księdza, który przez lata służył w pobliskiej parafii. Kilka lat temu kościół odwiedziła niemiecka wycieczka. Już w tamtym czasie świątynia była w fatalnym stanie. Czas prawie całkowicie zatarł napisy i zdobienia ścienne. Ktoś powybijał szyby, ukradł część cegieł oraz płytek ceramicznych z posadzki. Do takiego budynku weszli Niemcy. Po tej wizycie na jednej ze ścian mieszkańcy Zrazimia znaleźli napis po niemiecku, który można przetłumaczyć: „Co zrobiliście z naszym kościołem?”. Tak zrodził się pomysł, aby to miejsce służyło integracji ludzi różnych wyznań i kultur z całego świata. 
Do szczegółowego opracowania wybrałem opuszczony neogotycki kościół, którego bryła wraz z drobnym zapleczem miałaby służyć jako sala wielozadaniowa. W pierwszej kolejności należało podjąć decyzję odnośnie lokalizacji zaplecza. W samej bryle kościoła poza jego jedyną nawą oraz prezbiterium, znajdowała się jedynie mała zakrystia i kruchta. 
Taka sytuacja wymusiła poszukiwanie niestandardowych i odważnych rozwiązań. Głównym celem projektowym było uniknięcie podziału przestrzeni wewnętrznej kościoła, dlatego zdecydowałem się na "zejście pod ziemię". To właśnie tam miałoby znaleźć się zaplecze wraz z foyer. Przestrzeń nawy głównej również została obniżona o jedną kondygnację, co pozwoliło na wprowadzenie trybuny teleskopowej i swobodną komunikację między zapleczem a salą główną. Podziemne zaplecze wraz z foyer znalazło się przy południowej ścianie kościoła. Jest to miejsce najmniej narażone na uszkodzenie konstrukcji kościoła. Najistotniejszym krokiem było znalezienie formy dla dodanych elementów. Magia zastanej przestrzeni nie pozwalała na myślenie o silnej ingerencji w projektowane miejsce. Przeniesienie funkcji poniżej poziomu terenu zainspirowało formę pęknięcia w ziemi zaakcentowanego białymi formami płaskich świetlików oraz murku biegnącego wzdłuż podejścia do schodów, prowadzących do kondygnacji podziemnej. Założeniem było uzyskanie minimalistycznych form stanowiących tło dla bryły dawnego kościoła.

You may also like

Back to Top